Dzień Kobiet

Okazją do wyjścia z domu i przyjemnego spędzenia czasu w przeddzień Święta Kobiet, 7 marca, był wieczór poetycko-teatralny mający miejsce w Bibliotece Publicznej w Lesku. Przy lampce wina, kawie i ciastku wszyscy obecni mogli najpierw posłuchać poezji Marii Saneckiej, Janiny Biegi i Anny Sokołowskiej-Szulc. Nie mogło oczywiście zabraknąć życzeń dla Kobiet przekazanych w poetycki sposób.


Refleksyjny nastrój poezji w kolejnych minutach wieczoru przeszedł w śmiech i szczere rozbawienie. Stało się tak za sprawą grupy teatralnej działającej przy bibliotece, która zaprezentowała humoreskę Agnieszki Wajdy „Sanatoryjny wir”. Widzowie na krótki czas przenieśli się do sanatorium obserwując zabawne scenki rozgrywające się wśród bywalców tej formy leczenia. Zakończeniem wieczoru był monolog przygotowany przez Annę Retinger, mówiący o zabiegach, jakie stosują kobiety, aby zdobyć ukochanego. Dowiedzieliśmy się, że nieraz ani piękna, ani mądra kobieta nie jest w stanie zdobyć serca mężczyzny. Wystarczą tylko zwykłe pierogi. Stara maksyma mówi prawdę – przez żołądek do serca. Na koniec w rolę „wstawionego” warszawiaka wcielił się Aleksander Żmuda. Jego opowieść i przebranie spodobało się publiczności.

W ostatnim czasie biblioteczna grupa teatralna miała okazję zaprezentować się przed szerszym gronem. Lescy aktorzy-amatorzy odwiedzili dwa domy kultury w Sanoku – Gagatek i Puchatek oraz Dom Ludowy w Olszanicy, gdzie uświetnili uroczystość 8 marca. W każdym z tych miejsc byli przyjmowani niezwykle serdecznie.


Wielkie podziękowanie należy się całemu zespołowi, w skład którego wchodzą Janina Biega, Jadwiga Buksztel, Maria Cyrek, Anna Retinger, Halina Salik, Maria Sanecka, Teodozja Wołoszyn, Władysław Smoleń, Aleksander Żmuda oraz koordynatorka całego przedsięwzięcia - Joanna Krawczyk.

Teraz chwila odpoczynku. A przed grupą kolejne wyzwanie – nowa sztuka, z pewnością lekka i wesoła. A co to będzie – dowiemy się już wkrótce.

B. Pyznarska

ZAMKNIJ... (c) PiMBP w Lesku, 2018